Wieczorna rozmowa rodziców.
Ja: - Śniło mi się, że byliśmy nad morzem. Wprawdzie z dziećmi, ale dziwnie mieliśmy dużo czasu dla siebie...
Mąż: - Pojechałbym nad morze, na dwa dni, sam... To znaczy tylko z Tobą, bez potomstwa.
Ja: - To kiedy robimy wypad na weekend?
Mąż: - Pewnie jak dzieci się wyprowadzą...
Ja: - Dobra, jutro załatwiam im jakieś mieszkanie :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzice. Pokaż wszystkie posty
piątek, 7 października 2011
piątek, 15 października 2010
DZIEŃ UTRACONEGO DZIECKA
Nie wiedziałam, że taki dzień istnieje w zbiorowej pamięci, ale zdaję sobie sprawę, że wielu rodzicom jest potrzebny. Dowiedziałam się o nim dzięki Green Canoe (http://mygreencanoe.blogspot.com/) Dziękuję Asiu!
Urszulo i Bogdanie,
Barbaro i Krzysztofie,
Joanno i Pawle,
Katarzyno i Łukaszu,
Agnieszko i Danielu,
Anno i Piotrze,
Anno i Tomaszu,
Anno i Jacku,
Asiu i Pawle,
Joanno i Piotrze,
Myślę o Was i Waszych Dzieciach.
Mateuszku, przepraszam za zbyt mało determinacji i rozmów z Twoimi rodzicami – pamiętam o Tobie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)