Wkrótce święta Bożego Narodzenia, trzeba pomysleć o prezentach...
Mama: Synku, co byś chciał dostać na Boże Narodzenie?
Synek: Takie coś, co się rusza, takie przezroczyste, taką błyszczącą gwiazdkę, wiesz, taką z papieru.
Mama: ???
Jakby nie było, prezent został opisany bardzo precyzyjnie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 8 listopada 2011
wtorek, 11 stycznia 2011
I PO ŚWIĘTACH...
Chyba powinnam napisać: „jakie przygotowania do świąt, takie święta”. Oj, takiego Bożego Narodzenia jeszcze nie przeżywałam. Wyjechaliśmy w rodzinne strony, mieliśmy do dyspozycji trzypokojowe mieszkanie kuzynki – pełen komfort! I co? Córa z 39-stopniową gorączką, w dzień w stanie letargu – drzemka na mnie lub mężu wiadomo – ręce rodziców to „ręce, które leczą”- nocą na zmianę sen i płacz. Synek nieco zdezorientowany, wieczorami raczył nas koncertami pt. „wracamy do domu”… Po powrocie okazało się, że: Córa ma trzydniówkę a Synkowi wyrzynają się piątki… Proza życia jednym, a właściwie dwoma słowami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)